maria

Konopie indyjskie jakich nie znacie

maria

Źródło Thc-Thc.com

W powszechnej opinii publicznej konopie indyjskie kojarzą się jedynie z psychoaktywnym działaniem marihuany, jednak ostatnie doniesienia z pola medycyny ukazują drugą twarz konopi. Wedle rozlicznych badań i opinii ekspertów, konopie wykazują unikatowe właściwości lecznicze. Udowodniono przede wszystkim niezwykle silne działanie przeciwbólowe, które z powodzeniem wykorzystywane jest w paliatywnej terapii bólu u pacjentów onkologicznych; także chorzy na stwardnienie rozsiane,
doświadczający silnego bólu, potwierdzają takie działanie konopi. Co ciekawe, silniej na działanie przeciwbólowe konopi reagują mężczyźni. Innym zaskakującym obliczem konopi jest jej działanie hamujące rozwój nowotworów- konopie powodują obumieranie komórek rakowych, ich zdolność do przerzutów oraz hamują procesy neoangiogenezy. Skutecznie wspomaga to terapię przeciwnowotworową, doskonałe efekty przynosząc w przypadku raka skóry czy piersi oraz glejaka mózgu.
Substancje aktywne zawarte w konopi indyjskiej- kannabinoidy, bezpośrednio oddziałują na receptory zlokalizowane w ośrodkowym układzie nerwowym, stąd tak skuteczne działanie przeciwbólowe. Taki mechanizm działania wiąże się ponadto z doskonałymi efektami leczenia migrenowych bólów głowy, a także lekoopornych epilepsji. Najnowsze doniesienia przedstawiają marihuanę jako doskonały środek wspomagający leczenie uzależnienia od twardych narkotyków czy alkoholu.
Przewlekłe zespoły bólowe czy nowotwory to choroby występujące z coraz większą częstością i znacznie obniżające komfort życia chorego. Nie dziwi więc każda próba znalezienia skutecznego leku. Zarówno chorzy, jak i lekarze oczekują na zauważalne efekty terapii, a konopie indyjskie zdają się spełniać ten warunek. Testy przeprowadzone na chorych nie pozostawiają cienia wątpliwości- sok czy nasiona marihuany, olej lub pasty konopne to coraz bardziej pożądane elementy terapii różnych schorzeń.
Warto śledzić doniesienia dotyczące coraz nowszych zastosowań medycznych konopi i mieć nadzieję na liberalizację stanowiska niektórych ekspertów.