money-card-business-pocket-shopping-buy

Jak ma się „darmo” do chwilówki?

Dosłownie na każdym kroku może przytrafić się sytuacja, w której nagle potrzebujemy pieniędzy. Znajomi i rodzina nie poratują w potrzebie a z bankiem za dużo zachodu. To właśnie najczęściej skłania nas do złożenia wniosku o szybką pożyczkę zwaną chwilówką.

Dlaczego taka nazwa? Wiąże się to z tym, że pieniążki dostajemy szybko, na konto bankowe lub do ręki i równie szybko musimy je spłacić. Przeważnie okres takiego kredytowania wynosi 30 dni. Jeśli w terminie zobowiązanie nie zostanie uregulowane, wtedy zaczynają się schody. Zazwyczaj nie spłacenie chwilówki w terminie niesie za sobą naliczanie wielu dodatkowych opłat, a w późniejszym czasie może skutkować również wpisaniem do rejestru dłużników. Kiedy spóźniasz się z uregulowaniem należnych opłat zazwyczaj firma pożyczkowa przysyła upomnienia w formie wiadomości sms, e-mail, listów lub wiadomości głosowych. W tym czasie naliczane są także ustawowe odsetki. W przypadku, gdy pożyczkobiorca nie reaguje na wezwania do uregulowania swych długów, firma pożyczkowa może zwrócić się do firmy windykacyjnej z prośbą o obsługę długu. Często bywa i tak że dochodzenie roszczeń może zakończyć się nawet na drodze sądowej. Taka sytuacja działa na niekorzyść osoby, która pożycza pieniądze gdyż w przyszłości banki lub inne firmy pożyczkowe mogą odmówić kredytu lub kolejnej pożyczki krótkoterminowe. Jak widać niekiedy „darmowa” na pozór chwilówka może nas sporo kosztować. Tyczy się to zarówno strat pieniężnych, czasowych, nadszarpniętych nerwów i co ważne opinii na której bazują rozmaite instytucje. Warto dokładnie zapoznać się z regulaminem i tabelami opłat przed zaciągnięciem takiej pożyczki – darmowe chwilówki. Być może uchroni to przed niechcianymi wydatkami i wieloma bardzo nieprzyjemnymi sytuacjami.